poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Hej. Postanowiłam założyć bloga, żeby ćwiczyć wypowiedzi pisemne. Dobrze jest doskonalić się w tej sztuce, dlatego będę się tu dzieliła swoim spostrzeżeniami, sytuacjami z mojego życia, moimi refleksjami na temat książek, filmów, seriali, może czasem zamieszczę tu swoje opowiadania - kto wie?  Chciałabym dodawać tu posty jak najczęściej jeśli oczywiście będzie dla kogo to pisać. Może skrobnę pare zdań o mnie, żebyście wiedzieli z kim macie do czynienia. Mam na imię Kasia // Kaśka. Szczerze? Nigdy nie wiem jak się przedstawić! Jak powiem 'Kasia' to brzmi to dość dziecinnie, za to 'Kaśka' za ostro... taki 'urok' mojego imienia. Nie mam konkretnego hobby. Nie uprawiam żadnego sportu, nie śpiewam, chyba, że mam na to ochotę, nie tańczę, chyba, że mi się nudzi, nie gram na żadnym instrumencie, chyba, że jestem u przyjaciółki - Anki, to czasem brzdąkam na gitarze. Za to bardzo lubię czytać, czasem tez piszę swoje własne opowiadanie, ale to raczej na potrzeby konkursowe. [ Mam konto na: zapytaj.onet.pl ] Oglądam trzy swoje ukochane seriale: he Vampire Diaries, Glee & Supernatural. Ale o nich jeszcze wspomnę. Jeśli chodzi o wygląd, to nic nadzwyczajnego. Mam długie do pasa <może trochę dłuższe> brązowe, falowane włosy i prostą grzywkę. Los sprawił, że noszę okulary, których nie lubię. Są ładne i to ja w nich zapoczątkowałam erę kujonek w mojej szkole, ale wolałabym mieć soczewki, na co niestety lub stety moja mam się nie godzi. Chociaż są plusy noszenia okularów. Oczy się powiększają, a moje i tak są już dość duże. Mają kolor hmm.. różny. Tzn. Wszyscy mówią coś innego. Mój kolega twierdzi, że są szare z czym ja się nie zgadzam, bo ja uważam, że mam zielone. Moja przyjaciółka - Patrycja, twierdzi, że są niebiesko-zielone, a moja koleżanka twierdzi, że są fioletowe. Jedno pytanie tyle odpowiedzi. Ale w każdym razie uważam je za swoją najładniejszą część ciała. Jestem niska. Moje cztery najlepsze przyjaciółki -[ Anka, Patka, Karola i moja BFF - Zuzka. Haha. Nie myślcie, że skoro użyłam tego skrótu to jestem jakimś pokemonem - nie. Ale zawsze sobie tak mówimy lub nazywamy się parabatai], są ode mnie wyższe prócz jednej- Patki, która jest mniej więcej taka sama jak ja. Nie jestem gruba, ani chuda, ale i tak fajnie by było schudnąć. Ale wiecie jak wygląda dieta... nagle wszystko mówi: "Zjedz mnie", a ja nie jestem osobą asertywną. Co do charakteru to... zapewne sami się przekonacie, ale jestem zbyt empatyczna, często płaczę nie umiem powstrzymać łez, choćby na bajkach Disneya. Jak już wspominałam nie jestem asertywna. Przykład. Podchodzi do mnie kolega i mówi: "Kaśku...", więc o cokolwiek by poprosił ja bym to zrobiła. Chciał, żeby mu narysowała kościół gotycki na historię -nieźle się wkopałam. Mam dość wysoką samoocenę, ale uważam to za swój plus. Nie lubię ludzi, którzy się nad sobą użalają. Ja jestem zadowolona z siebie i tyle. Lubię się kłócić. Zawsze stawiam na swoim i pokazuję, że to ja miałam rację... Kurcze. Mam nadzieję, że to bardzo źle o mnie nie świadczy? W sumie to może już wystarczy tego pisania. Za wszelkie błędy przepraszam, ale czytacie wypociny osoby, która kiedyś pisała 'także' przez 'g'. Haha. Wiem porażka. o.o Ale wszyscy robimy błędy. ;) Do następnego postu! Miłego dnia ^^. 

4 komentarze:

  1. Też uwielbiam pisać i czytać. Chętnie zobaczyłabym fragment twojej twórczości. :) Ciekawie się zapowiada, pewnie jeszcze wpadnę. :D
    fairytalesarecruel

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne tło i ogólnie fajny blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również lubię się kłócić, zawsze stawiam na swoim, a co do bloga: Fajnie się zapowiada. :) Bedę tu wpadała częściej. Pozdrawiam.


    Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się zapowiada. Chciałbym zobaczyć twoje opowiadania. Poniżej blog z moim opowiadaniem:
    http://worldofmerszytsimagine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń