Hej. Postanowiłam założyć bloga, żeby ćwiczyć wypowiedzi pisemne.
Dobrze jest doskonalić się w tej sztuce, dlatego będę się tu dzieliła
swoim spostrzeżeniami, sytuacjami z mojego życia, moimi refleksjami na temat książek, filmów, seriali, może czasem zamieszczę
tu swoje opowiadania - kto wie? Chciałabym dodawać tu posty jak
najczęściej jeśli oczywiście będzie dla kogo to pisać. Może skrobnę pare
zdań o mnie, żebyście wiedzieli z kim macie do czynienia. Mam na imię
Kasia // Kaśka. Szczerze? Nigdy nie wiem jak się przedstawić! Jak powiem
'Kasia' to brzmi to dość dziecinnie, za to 'Kaśka' za ostro... taki
'urok' mojego imienia. Nie mam konkretnego hobby. Nie uprawiam żadnego
sportu, nie śpiewam, chyba, że mam na to ochotę, nie tańczę, chyba, że
mi się nudzi, nie gram na żadnym instrumencie, chyba, że jestem u
przyjaciółki - Anki, to czasem brzdąkam na gitarze. Za to bardzo lubię
czytać, czasem tez piszę swoje własne opowiadanie, ale to raczej na
potrzeby konkursowe. [ Mam konto na: zapytaj.onet.pl ] Oglądam trzy swoje ukochane seriale: he Vampire Diaries, Glee & Supernatural. Ale o nich jeszcze wspomnę. Jeśli chodzi o
wygląd, to nic nadzwyczajnego. Mam długie do pasa <może trochę
dłuższe> brązowe, falowane włosy i prostą grzywkę. Los sprawił, że
noszę okulary, których nie lubię. Są ładne i to ja w nich
zapoczątkowałam erę kujonek w mojej szkole, ale wolałabym mieć soczewki,
na co niestety lub stety moja mam się nie godzi. Chociaż są plusy
noszenia okularów. Oczy się powiększają, a moje i tak są już dość duże.
Mają kolor hmm.. różny. Tzn. Wszyscy mówią coś innego. Mój kolega
twierdzi, że są szare z czym ja się nie zgadzam, bo ja uważam, że mam
zielone. Moja przyjaciółka - Patrycja, twierdzi, że są
niebiesko-zielone, a moja koleżanka twierdzi, że są fioletowe. Jedno
pytanie tyle odpowiedzi. Ale w każdym razie uważam je za swoją
najładniejszą część ciała. Jestem niska. Moje cztery najlepsze
przyjaciółki -[ Anka, Patka, Karola i moja BFF - Zuzka. Haha. Nie
myślcie, że skoro użyłam tego skrótu to jestem jakimś pokemonem - nie.
Ale zawsze sobie tak mówimy lub nazywamy się parabatai], są ode mnie
wyższe prócz jednej- Patki, która jest mniej więcej taka sama jak ja.
Nie jestem gruba, ani chuda, ale i tak fajnie by było schudnąć. Ale
wiecie jak wygląda dieta... nagle wszystko mówi: "Zjedz mnie", a ja nie
jestem osobą asertywną. Co do charakteru to... zapewne sami się
przekonacie, ale jestem zbyt empatyczna, często płaczę nie umiem
powstrzymać łez, choćby na bajkach Disneya. Jak już wspominałam nie
jestem asertywna. Przykład. Podchodzi do mnie kolega i mówi: "Kaśku...",
więc o cokolwiek by poprosił ja bym to zrobiła. Chciał, żeby mu
narysowała kościół gotycki na historię -nieźle się wkopałam. Mam dość
wysoką samoocenę, ale uważam to za swój plus. Nie lubię ludzi, którzy
się nad sobą użalają. Ja jestem zadowolona z siebie i tyle. Lubię się
kłócić. Zawsze stawiam na swoim i pokazuję, że to ja miałam rację...
Kurcze. Mam nadzieję, że to bardzo źle o mnie nie świadczy? W sumie to
może już wystarczy tego pisania. Za wszelkie błędy przepraszam, ale
czytacie wypociny osoby, która kiedyś pisała 'także' przez 'g'. Haha.
Wiem porażka. o.o Ale wszyscy robimy błędy. ;) Do następnego postu!
Miłego dnia ^^.

Też uwielbiam pisać i czytać. Chętnie zobaczyłabym fragment twojej twórczości. :) Ciekawie się zapowiada, pewnie jeszcze wpadnę. :D
OdpowiedzUsuńfairytalesarecruel
fajne tło i ogólnie fajny blog
OdpowiedzUsuńJa również lubię się kłócić, zawsze stawiam na swoim, a co do bloga: Fajnie się zapowiada. :) Bedę tu wpadała częściej. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNatalia.
Ciekawie się zapowiada. Chciałbym zobaczyć twoje opowiadania. Poniżej blog z moim opowiadaniem:
OdpowiedzUsuńhttp://worldofmerszytsimagine.blogspot.com/